Jak poradzić sobie z tłustą cerą?

Osoby z cerą tłustą często borykają się z problemem świecącej się twarzy. Jest to spowodowane tym, że ich skóra wydziela jeszcze większą ilość łoju niż u innych. Po pierwsze trzeba mieć świadomość, że nie jest możliwe ani nawet zasadne całkowite zlikwidowanie wydzielania przez skórę sebum, gdyż byłby to zabieg pielęgnacyjny, który tak naprawdę pozbawiły twarz naturalnej ochrony. Ciało szczególnie latem w upalne dni narażone jest na niesprzyjające czynniki zewnętrzne i właśnie poprzez wydzielanie natłuszczającej warstwy łoju radzi sobie z upałem i suchym wiatrem. W paradoksalny sposób osoby, które używają bardzo dużo kosmetyków wysuszających nadmiernie tłustą skórę, najczęściej zawierających alkohol powodują, że ich skóra staje się coraz bardziej tłusta. Nie ma w tym nic dziwnego, bo należy to do jej reakcji obronnych. By poradzić sobie ze świecącą i nadmiernie tłustą twarzą po pierwsze trzeba odłożyć kosmetyki, w których skład wchodzi alkohol. Po drugie musimy używać produktów lekkich, jakimi są przykładowo delikatne żele do twarzy. W okresach letnich zaleca się, aby pozostawiać je na skórze dłużej niż zwykle. To pozwoli kosmetykowi wniknąć głębiej w strukturę skóry i bardziej dogłębnie ją oczyścić. Kolejną kwestią jest zmniejszenie ilości stosowanego kremu. Nie ma potrzeby w letnie dni zaklepywać kilogramami kremów właśnie oczyszczoną twarz. Bardzo uważać należy także na wszelkie kosmetyki peelingujące. Ich nadużywanie może zbytnio podrażniać skórę, dając jej tym samym zielone światło do wytwarzania większej ilości ochronnego serum. Następną podstawową sprawą jest chronienie się przed nadmiernym działaniem promieni słonecznych. Kobiety generalnie uwielbiają się opalać, a potem przeglądać się w lustrze i podziwiać piękny odcień swojego ciała i twarzy. Jednak słońce wysusza, a skóra na to ma jedną reakcję – serum! Dlatego zawsze należy stosować kosmetyki z wysokimi filtrami UV, co spowoduje, że skóra będzie się czuła bezpiecznie i nie będzie miała potrzeby się bronić.

Czego należy używać i dlaczego?

Kiedy masz się cerę tłustą lub półtłustą doskonale zna się problem zatkanych porów. Jest to uciążliwe, bo po pierwsze nieestetycznie wygląda, a po drugie nie daje twarzy swobodnie oddychać. Poza tym sprawia wrażenie jakby się dostatecznie nie dbało o urodę i nie pielęgnowało ciała. Nie ma jednak powodów do załamywania się, bo zawsze znajdzie się jakiś sposób, jakieś kosmetyki, które poradzą sobie z tym problemem. To, o co najbardziej powinno się dbać w takie sytuacji, jest bardzo dokładne i regularne, bo dwa razy dzienne, oczyszczanie skóry twarzy. Zawsze, jeżeli wcześniej na twarz nakładany był makijaż, należy pozbyć się go za pomocą mleczka do demakijażu. To jednak nie jest jedyny kosmetyk, który wystarczy, by dobrze oczyścić skórę twarzy. Oprócz niego należy stosować żele myjące i najlepiej mydło antybakteryjne, które następnie bardzo dokładnie trzeba spłukać ciepłą wodą. Aby zwiększyć i ulepszyć efekt oczyszczonej twarzy, przynajmniej raz w tygodniu dobrze byłoby zastosować peeling. Oczywiście musi on być cienko ziarnisty i delikatny, żeby po pielęgnacyjnym zabiegu ścierania naskórka, nie pozostawić skóry podrażnionej i zbyt wysuszonej. Kolejnym kosmetykiem, który koniecznie powinien znajdować się w łazience każdej dbającej o swoją urodę kobiety, jest tonik. Rozjaśni i odświeży on skórę twarzy, a oprócz tego pozbawi ją ostatnich resztek jakichkolwiek zabrudzeń, zanieczyszczeń czy serum. W drogeriach odnaleźć można toniki o różnej sile działania i różnym przeznaczeniu. Niektóre z nich są bardzo silne i nie nadają się dla osób o wrażliwej, alergennej twarzy. Należy, więc uważnie czytać i dobierać tonik zgodnie z typem posiadanej cery. Jak w większości zabiegów kosmetycznych dotyczących różnych części ciała, tak i tu podstawą jest nałożenie na koniec kosmetyków nawilżających i kojących. Dla skóry tłustej najlepsze będą kremy o lekkiej konsystencji, nie za tłuste, żeby z powrotem nie zatkać niedawno oczyszczonych porów. Należy nakładać je delikatnie, okrężnymi ruchami.

Jak zadbać o stopy?

Po długich zimach, podczas których nasze stopy zamknięte są w grube skarpety i ciepłe buty, każdy marzy o tym, żeby w końcu wystawić je do słońca.. Aby jednak nasze stopy wyglądały apetycznie, trzeba o nie dbać i stosować odpowiednie kosmetyki. Najczęstszym problemem są pękające pięty oraz suchy naskórek. Skóra pięty, która jest bardzo gruba i podatna na pękanie, wymaga uważnej pielęgnacji, której podstawą jest peeling. Powinno się stosować równolegle różne typy peelingu, po pierwsze ten najprostszy, jakim jest używanie pumeksu. Grubość i szorstkość pumeksu należy dobrać odpowiednio do stanu swoich pięt oraz grubości skóry. Oczywiście zanim przystąpimy do pielęgnacyjnego zabiegu pięt, jakim jest peeling, należy stopy zmiękczyć w wodzie z dodatkiem oliwki lub nawilżającego płynu do kąpieli. Oprócz tego przydatne mogą być specjalne sole do kąpieli oraz środki anty grzybiczne, gdyż to właśnie stopy najbardziej narażone są na zakażenia grzybami. Dobrą pielęgnacją jest również dodanie do wody różnego rodzaju ziół, takich jak mięta, czarny bez, kora dębu, tymianek, lawenda czy rozmaryn. Pomoże to w odparzeniach, ukoi zranienia i otarcia, a nawet może zniwelować nadmierną potliwość. Innym, bardziej naturalnym sposobem pielęgnacji stóp, jest peelingu piaskiem. Wystarczy wybrać się na spacer po plaży na boso. Piasek to naturalny kosmetyk, który ma właściwości ścierające, a dodatkowo pobudza krążenie krwi, co sprawia, że skóra staje się bardziej jędrna i elastyczna. Ostatnim rodzajem zabiegu peelingującego jest zaaplikowanie na swoje stopy peelingu w kremie, który należy wmasowywać w skórę okrężnymi ruchami, a następnie spłukać wodą. Należy pamiętać, że po każdej pielęgnacji polegającej na ścieraniu naskórka, konieczne jest późniejsze nawilżenie i natłuszczenie stóp odpowiednimi kosmetykami. Najpierw nałożenie oliwki, połączone z relaksacyjnym masażem stóp, który poprawi krążenie krwi i pomoże się odprężyć. Poza oliwką świetnymi kosmetykami będą kremy nawilżające oraz balsamy.

Dbanie o skórę na ciele

Gdy przychodzą ciepłe, letnie dni najchętniej i najszybciej odkrywamy dekolt. Bluzeczki z głębokimi wycięciami wyglądają na naszym ciele ładnie, jeżeli odpowiednio będziemy pielęgnować ciało i skórę na dekolcie. Jest ona niestety narażona bardziej niż inne części ciała na niepożądane działanie czynników zewnętrznych takich jak wiatr czy słońce, bo zawiera mniej komórek wydzielających łój i tłuszcz. Jeżeli więc nie poddajemy dekoltu odpowiedniej pielęgnacji i nie używamy przeznaczonych do tego kosmetyków, pojawia się niebezpieczeństwo, że skóra w tym miejscu będzie wysuszona, łuszcząca i mało jędrna. Pamiętajmy, że uroda to nie tylko twarz, ale składają się na nią wszystkie części naszego ciała, które wymagają przystosowanej do nich pielęgnacji. Z dekoltem należy postępować podobnie jak z twarzą, gdyż zarówno na twarzy jak i na dekolcie skóra jest cienka i delikatna. Wskazane jest ścieranie naskórka, jednak w sposób bardzo delikatny. Do tego przydadzą się na pewno kosmetyki peelingujące, jednak nigdy nie gruboziarniste, bo mogą zbytnio podrażnić skórę. Jeżeli po wykonaniu zabiegu peelingującego zostało jeszcze trochę czasu, można wypełnić go masażem wodnym. Ten najlepiej będzie pielęgnował skórę, gdy będzie bazował na zmiennej temperaturze wody – skóra wtedy jest pobudzana do działania i staje się bardziej jędrna. Kolejnym ważnym przy pielęgnacji dekoltu elementem są kremy nawilżające, które przy okazji także wygładzą skórę. Często w kremach przeznaczonych do pielęgnacji dekoltu i okolic biustu w składzie pojawia się kolagen, który napina skórę i zapobiega szybszemu starzeniu. W przypadku dekoltu jest to bardzo ważne, bo właśnie najbardziej po nim, dłoniach oraz szyi widoczny jest proces starzenia się. Podobnie jak do twarzy, tak i do dekoltu należy stosować maseczki. Przydatne okażą się znów domowe sposoby i takie składniki jak banan, ugotowane ziemniaki, miód, żółtko czy oliwa. Okłady z mieszanki takich składników na pewno okażą się skutecznym domowym kosmetykiem.

Lśniące i zdrowe włosy

Oprócz twarzy, która jest jednym z najbardziej widocznych elementów naszego ciała, warto także zadbać w ramach pielęgnacji urody o swoje włosy. U kobiet jest to jeden z tych elementów, który najbardziej przyciąga męskie spojrzenia i świadczy o seksapilu i kobiecości. Dobrze, więc gdy włosy są lśniące, zdrowe, z nierozdwojonymi końcówkami. Wtedy podziwiać je będą nie tylko mężczyźni, ale i inne kobiety, które z reguły wyczulone są na pielęgnację urody i ciała. Znów zanim zdecydujemy się na przeznaczanie dużych pieniędzy na terapię odnowy włosa lub drogie kosmetyki, warto sprawdzić czy domowe sposoby nie będą równie pomocne. Paradoksalne w tej sytuacji może wydać się to, że im więcej kosmetyków nakłada się na włosy, im większej ilości zabiegów się je poddaje, tym bardziej są one zniszczone, wysuszone oraz niesforne. Istnieje coraz więcej zwolenników teorii, że codzienne mycie włosów, wcale nie jest dla nich najlepszym sposobem pielęgnacji. Dlaczego? Szampon, którego składnikami są substancje chemiczne, pozbawia włosy ich naturalnego serum, które stanowi warstwę ochronną, zapobiega rozdwajaniu, wypadaniu oraz zapewnia lśnienie. Dlatego od czasu do czasu warto zrobić sobie tygodniową tak zwaną kurację “bez szamponu”, po której włosy będę wyraźnie w lepszej kondycji. Wydaje się na pierwszy rzut oka, że nie jest to dobry sposób pielęgnacji urody, jednak wiele kobiet sprawdziło, że to naprawdę działa. Oczywiście absolutnie nie chodzi o to, żeby przez tydzień niczym nie myć i nie zwilżać włosów. Po dwóch dniach bez szamponu, należy pielęgnować włosy samą odżywką, która delikatnie odświeży włosy, a przy okazji je odżywi. Po kolejnych dwóch dniach, należy przemyć włosy kosmetykiem domowej roboty w postaci wody z łyżeczką sody, która wspaniale usuwa substancje chemiczne oraz tłuszcz nagromadzony na włosach. By nadać włosom blasku i sprawić, by pięknie lśniły, należy przemyć włosy wodą z octem jabłkowym. Warto dla dobra swoich włosów pielęgnować je czasem domowymi kosmetykami.

Recepta na cienie

Każda kobieta na pewno doświadczyła problemu cieni pod oczami. Nawet te kobiety, które pielęgnują urodę, regularnie chodzą do kosmetyczki i inwestują w drogie kosmetyki, wstały kiedyś rano z fioletowo-brązowymi cieniami okalającymi oczy. Taka sytuacja u niektórych osób może być wynikiem zbyt dużej ilości melaniny, czyli barwnika skóry, zbierającej się właśnie w tym miejscu. W takiej sytuacji, gdy winna jest natura, pozostaje jedynie zastosowanie odpowiednich, tuszujących kosmetyków. W ofercie firm kosmetycznych, dbających o pielęgnację urody swych klientów, odnaleźć można całą paletę różnego rodzaju korektorów i podkładów, które poradzą sobie z niechcianymi cieniami pod oczami. Należy wtedy dobrać sobie korektor o jeden odcień jaśniejszy od koloru naszej skóry. Wtedy możemy liczyć na sukces! Warto jednak mieć świadomość, że cienie pod oczami często są wynikiem złego odżywiania, niewyspania, niedotlenienia, palenia papierosów, alergii czy zbyt dużej ilości alkoholu wprowadzonej poprzedniego dnia do organizmu. W takich sytuacjach zanim zastosuje się kosmetyki tuszujące lub w ostateczności zwróci się o pomoc w ulepszeniu urody do chirurga plastycznego, można wypróbować inne sposoby. Po pierwsze wyrzucić ze swego jadłospisu alergenne produkty i te, które na pewno mają zły wpływ na naszą cerę. Będą to na pewno produkty pikantne oraz czekoladowe. Poza tym na jakiś czas warto by pożegnać się z alkoholem no i przede wszystkim papierosami, których nasza skóra twarzy nie toleruje. By, choć trochę rozjaśnić cienie pod oczami i pozbyć się występującej wraz z nimi opuchlizny, można zastosować domowe kosmetyki. Każda babcia na pewno przyzna, że te są najzdrowsze, najbardziej naturalne, a przede wszystkim najtańsze! Ogórek zielony, a w zasadzie wyciśnięty z niego sok, na pewno doskonale zlikwiduje opuchliznę i rozjaśni cienie. Oprócz tego okłady z herbaty oraz rumianku także mogą okazać się kojącym kosmetykiem. Ostatnim sposobem jest położenie na oczy plasterków ugotowanego ziemniaka.

Dla duszy i ciała

Czy nie jest prawdą, że każda kobieta marzy czasem o tym, aby oderwać się od szarej rzeczywistości i udać się do miejsca, w którym ktoś kompleksowo zadbałby o jej urodę i pielęgnował ciało? Dawniej tego typu wizje mogły pozostać jedynie w sferze niemożliwych do zrealizowania marzeń, jednak dziś, rzeczywistość kosmetyków, pielęgnacji urody jest tak rozwinięta, że takie miejsca istnieją, a są to salony SPA. Każdy na pewno o nich słyszał, jednak nie każdy wie, skąd to się tak naprawdę wzięło. Nazwa jest skrótem od łacińskiego wyrażenia “Sanus Per Aquam”, co po polsku oznacza tyle, co “zdrowie przez wodę”. Można się, więc domyślić, że woda będzie tu głównym elementem odpowiedzialnym za pielęgnację ciała. I rzeczywiście podstawą są terapie wodne oraz masaże. Ważnym założeniem SPA jest dbanie nie tylko o ciało, poprzez jego ujędrnianie czy nawilżanie, lecz także dbanie o duszę, poprzez relaks, odpoczynek i wycieszenie. Taki sposób pielęgnacji urody wymyślono już w starożytności. Starożytni Rzymianie przykładali wielką wagę do odpowiedniej pielęgnacji ciała przy pomocy gorących źródeł czy regularnych, codziennych kąpieli w publicznych łaźniach. W dzisiejszych czasach salony SPA czerpią oczywiście ze starożytnej tradycji, jednak oferta przez nieproponowana jest o wiele szersza. Odnaleźć tam można nie tylko lecznicze kąpiele czy masaże, ale także hydromasaże, zabiegi odżywiające skórę czy peelingi wygładzające cerę. Nie jest, więc to dziwne, że spędzenie choćby jednego dnia w takim miejscu, jest marzeniem każdej kobiety! Oferta jest bardzo szeroka, wystarczy wyszukać w Internecie pod hasłem “SPA”, żeby zobaczyć długą listę hoteli i ośrodków, w których sztab wykwalifikowanych ludzi, będzie zajmowało się pielęgnacją urody. Są to zwykle miejsca malowniczo położone, w których nie tylko wykonywane zabiegi, ale i otoczenie wpływa korzystnie na naszą urodę i potęguje uczucie relaksu. Niestety tego typu usługi są zazwyczaj bardzo drogie i z tego powodu nie są dostępne dla wszystkich.

O depilacji

Żyjemy w świecie, w którym piękne, zadbane ciało i regularna pielęgnacja urody to podstawa. Liczą się szczupła sylwetka, zadbana cera oraz to, o czym może najrzadziej się mówi – idealnie gładkie ciało. Wybranie się latem na plażę, czy to w Polsce czy za granicą, pozwala uświadomić sobie jak bardzo pielęgnacja ciała jest istotna i jak wpływa na nasze samopoczucie. Plaża wygląda bardziej jak rewia mody i miejsce, w którym każdy może pochwalić się opalenizną, jędrnymi pośladkami i idealnie gładką skórą. Nie łudźmy się większość tych osób ma taką naturalną urodę i nie musi regularnie pielęgnować urody chociażby poprzez częste wizyty u kosmetyczek, w salonach depilacyjnych czy salonach odnowy biologicznej. Jest to poniekąd pocieszające, bo oznacza, że tak naprawdę każdy z nas może osiągnąć taki wygląd. Nie ukrywajmy jednak, że wiąże się to z dużymi wydatkami finansowymi. Czy jednak nie warto do pięknej urody wydać parę złotych? Zabiegi depilacji laserowej najlepiej rozpocząć jesienią, jak jest już na tyle chłodno, że nie ma okazji wystawiać ciała na słońce. Jest to najlepszy czas by rozpocząć proces pielęgnacji ciała, które latem będzie piękne gotowe na zazdrosne spojrzenia plażowiczów. Obojętnie, jaki obszar ciała chcemy poddać depilacji laserowej, musimy liczyć się z przynajmniej czterema zabiegami, które wykonuje się w odległości kilku tygodni. Wtedy absolutnie zakazane jest wystawianie depilowanego obszaru ciała na słońce. Dodatkowym Elementem, o którym firmy zajmujące się depilacją rzadko wspominają jest fakt, że osoby, których stopień owłosienia zależy od chorób hormonalnych, nawet, gdy poddadzą się depilacji, mogą po jakiś czasie powrócić do stanu wyjściowego. Rodzi się także niebezpieczeństwo pojawienia się przebarwień na skórze, poparzeń. Dlatego jak przed każdym zabiegiem pielęgnacyjnym ingerującym w organizm, konieczne jest spotkanie się z odpowiednim specjalistą, w tym wypadku z dermatologiem i endokrynologiem, który skieruje na odpowiednie badania hormonalne.

Pozbywanie się tłuszczu

W dzisiejszych czasach dbanie o urodę to nie problem! Otaczają nas salony kosmetyczne, salony odnowy biologicznej, centra depilacji laserowej i różne inne miejsca, w których można pielęgnować ciało. Ostatnim krzykiem mody jest liposukcja, czyli odsysanie tłuszczu. Na wstępie, na pewno należy wspomnieć, że dokonywanie tego typu, bardzo ingerujących w ciało zabiegów, powinno być już ostatecznością. No, bo jest tysiąc innych, zdrowszych sposobów, żeby pozbyć się tkanki tłuszczowej. Chodzi tu oczywiście o wysiłek fizyczny, ćwiczenia i zdrowe odżywianie się, które są najlepszym sposobem na dbanie o urodę. Gdy jednak te sposoby zostaną odrzucone, pozostają jedynie dwa wyjścia – pogodzić się ze swoją nadwagą i ze zbędnymi kilogramami lub zdecydować się na chirurgiczny zabieg liposukcji. Ciekawe jest to, że, mimo, iż liposukcja ciągle najbardziej popularna jest wśród kobiet, to jednak mężczyźni także coraz częściej zaczynają myśleć poważnie o pielęgnacji ciała i poddają się temu zabiegowi. Nie powinno to dziwić, bo wizerunek mężczyzny metroseksualnego, czyli przesadnie zadbanego, staje się ostatnio bardzo popularny. Wracając do liposukcji, jest to zabieg, któremu poddają się średnio osoby w przedziale wiekowym osiemnaście do pięćdziesięciu lat. Należy jednak zaznaczyć, że największe szanse powodzenia zabieg ma w przypadku osób młodych, o w miarę jędrnym ciele. Dlaczego? Bo odessanie tłuszczu w przypadku starszych osób, których skóra nie jest już tak elastyczna, może skutkować nieestetycznie “wiszącymi” fragmentami skórnymi. Wszyscy, więc, dla których pielęgnacja ciała jest ważna i chcą poddać się liposukcji, powinni zdawać sobie z tego sprawę. Poza tym lekarzowi nie wystarczy sam argument, że pacjent marzy o zadbaniu o urodę i ciało. Najpierw pacjenta trzeba poddać licznym badaniom, które wykażą czy liposukcja może być bezpiecznie przeprowadzona. Odpadają osoby z nadczynnością tarczycy, cukrzycą, chorobami krążenia, problemami oddechowymi czy problemami z krzepliwością krwi.

Paznokcie – jak je pielęgnować?

W procesie pielęgnacji urody każdy element ciała jest ważny. W pierwszej kolejności dbamy o twarz, gdyż stanowi ona naszą wizytówkę. Ale nie można zapominać o tych mniej widocznych elementach, jakimi są na przykład dłonie i paznokcie. Ludzie ze starszego pokolenia zazwyczaj mawiają, że wygląd dłoni świadczy o człowieku i rzeczywiście coś w tym jest. Gdyby spotkać piękną, zadbaną kobietę, która używa drogich kosmetyków i nagle okazało by się, że ma brudne paznokcie? Cały czar natychmiast pryska! Oczywiście najlepszym sposobem na zadbanie o urodę dłoni są regularne wizyty u kosmetyczki, która wyposażona jest w odpowiednie kosmetyki. Wcale to nie oznacza, że nie można od czasu do czasu urządzić domowego salonu kosmetycznego. Potrzebne do tego na będzie parę kosmetyków takich jak olejek, krem natłuszczający i nawilżający oraz przyrządy do paznokci takie jak pilnik, nożyczki czy obcążki. Jeżeli ktoś ma problem ze zbyt dużą ilością skórek, należy je najpierw zmiękczyć. Do tego stosuje się różne kosmetyki, które najczęściej stworzone są na bazie awokado bądź oliwek. Po zmiękczeniu skórek, można je albo delikatnie wycinać, albo odsunąć koniecznie drewnianym patyczkiem. Podczas wycinania, należy być bardzo uważnym, żeby nie uszkodzić płytki paznokciowej, gdyż często pozostawia to trwałe ubytki i ślady. Aby nadać paznokciom odpowiedni, modny kształt, należy je delikatnie spiłować. Zabronione jest używanie metalowego pilnika, który bardzo niszczy strukturę paznokcia. Raczej stosuje się pilniki zrobione na bazie drobniutkiego papieru ściernego. W ramach pielęgnacji dłoni można również nałożyć lakier do paznokci. Aby jednak uniknąć zbyt dużego ich osłabienia, dobrym pomysłem jest najpierw pomalowanie płytki paznokciowej odżywką wzmacniającą, a dopiero w drugiej kolejności nałożenie lakieru. Po pomalowaniu paznokci, gdy lakier zdąży już wyschnąć, powinno się ponownie posmarować skórę wokół paznokcia kremem nawilżającym i natłuszczającym, aby dłonie wyglądały na piękne i zadbane.